Kaden
Nieważne ile razy redagował tę wiadomość, brzmiała tak samo. Głupio. Jak u licha miał wyjaśnić stadu, że myślał, iż gratulują mu dziecka Jenny? To nie miało żadnego sensu i dobrze o tym wiedział.
A jednak, kiedy próbował napisać prawdę, brzmiało to jeszcze bardziej idiotycznie. Nie, zdecydowanie nie mógł zmusić się do powiedzenia stadu, że jest aż tak głupi. "Przepraszam wszystkich. Wziąłem






