Kaden
Jeśli jego matka nadal była w domu, to nie miała już ochoty na tańce. Kaden spał dobrze tej nocy, kiedy Rodney przyjechał z nim do domu, by odesłać Emmę w zaświaty, a następnego ranka obaj wstali bladym świtem, gotowi do powrotu do domu.
Nie musiał pytać Rodneya, na co ten miał tego dnia ochotę, choć korciło go, by to zrobić. Nigdy nie widział, żeby ktoś jadł tak szybko... no, nikt poza Niną






