*Sienna*
Nie spałam dobrze w noc po tym, jak Johnna zamieniła śnieżną tundrę w pustynną oazę. Leżałam, przewracając się z boku na bok i wpatrując się w sufit, próbując wymyślić, co powinnam powiedzieć lub zrobić, by dotarło do mojej małej dziewczynki, że popisywanie się swoimi mocami nie było dobrym pomysłem.
Kiedy obudziłam się następnego ranka, mój umysł wciąż był mglisty. Rzut oka na budzik sto






