*Nina*
Czytanie było jedną z moich ulubionych rozrywek, odkąd tylko odzyskałam wzrok po operacji, którą przeszłam niedługo po tym, jak zamieszkałam z Mamą i Tatą.
Teraz, gdy nie miałam już okularów, było to trochę dziwne, ale powoli docierało do mnie, że cokolwiek do cholery ta uzdrowicielka zrobiła z moimi gałkami ocznymi, to faktycznie zadziałało.
Widziałam – a przynajmniej widziałam cholernie l






