*Johnna*
Wydawało mi się, że od wielu dni biegnę przez głęboki śnieg w lesie. Próbowałam znaleźć jakiś dom, wioskę, czy jakiekolwiek miejsce, do którego mogłabym się udać, ale bez względu na to, w którym kierunku biegłam, wydawało mi się, że coraz bardziej oddalam się od każdego, kto mógłby mi pomóc.
Śnieg był miejscami tak głęboki, że sięgał mi prawie do pasa. Wiatr zwiewał go na mnie i potęgował






