*Nina*
Lilith była psychopatką. To było cholernie pewne. Fakt, że czekała pod drzwiami na moje przyjście tylko po to, by na mnie nakrzyczeć i spróbować mnie odstraszyć, był po prostu nierealny. Nie należałam do osób, które kuliłyby się przed kimkolwiek, a już na pewno nie przed kimś takim jak ona. Miała szczęście, że nie dałam jej w nos.
Kiedy Garret prowadził mnie do środka, Jace za pośrednictwem






