*Kaden*
Nina wyjechała.
Moja córka wyjechała dzień wcześniej, by być ze swoim przeznaczonym partnerem. Pogrzeb babci Hannah dobiegł końca. Brakowało nam jej, ale nadszedł czas, by zająć się sprawami wioski i stada.
Dla mnie oznaczało to, że wreszcie nadszedł czas, by wyrównać rachunki ze stadem Frozen Tundra za cały ból i kłopoty, jakich przysporzyli mnie i mojej rodzinie.
Po śmierci Gregora krąży






