Siedząc w wojskowym pojeździe transportowym, miałam dłonie mocno zaciśnięte na kolanach, podczas gdy przedzieraliśmy się przez ośnieżone góry. Krajobraz był spowity bielą, a drzewa pokrywała gruba warstwa śniegu. Niebo miało głęboki, szary odcień, a jedynym dźwiękiem był warkot silnika i chrzęst śniegu pod oponami. Nie mogłam powstrzymać zachwytu nad pięknem gór, mimo że wyruszyliśmy z misją zemst






