Sienna
Wiedźmę trzymano w osobnym namiocie, z dala od założonego przez nas obozu. Musiałam z nią porozmawiać osobiście. Choć Kaden również chciał usłyszeć, co ma do powiedzenia, poprosiłam go, by pozwolił mi pójść tam samej.
Weszłam do namiotu z sercem łomoczącym w piersi. Pierwszym, co rzuciło mi się w oczy, były jej włosy – ciemna, splątana masa opadająca falami na plecy. Ale tym, co naprawdę pr






