*Sienna*
Rankiem po moim przyjeździe do Toczącego się Gromu, spacerowałam przez las, ramię w ramię z Niną. Drzewa płonęły pomarańczami, żółciami i czerwieniami, tworząc oszałamiający pokaz piękna jesieni. Powietrze było rześkie i świeże, a ziemię pokrywał gruby dywan z opadłych liści. Podczas naszego spaceru słyszałam śpiew ptaków na drzewach, a ich melodie stanowiły kojące tło dla naszej rozmowy.






