*Nina*
Obudziłam się z gwałtownym wdechem, ocierając pot z czoła. Wiedziałam, że to był sen, ale wciąż przerażał mnie fakt, że rozmawiałam z kimś zmarłym, nawet jeśli moje spotkanie z Flo nie było pierwszym takim zdarzeniem.
Garret nie leżał w łóżku obok mnie. Szczerze mówiąc, nie zdziwiło mnie to, bo ubiegłej nocy miał problemy z zaśnięciem. Po morderstwie dwójki niewinnych członków stada, przez






