*Garret*
Słuchając, jak Nina rozmawia ze swoją matką, poczułem zimny dreszcz biegnący wzdłuż kręgosłupa, i to nie po raz pierwszy, od kiedy to wszystko się zaczęło. Tak po prawdzie, odkąd wyciągnąłem z łóżka swoje zaspane ciało kilka godzin temu, siedziałem i zastanawiałem się nad dwiema kwestiami.
Po pierwsze, musiałem dowiedzieć się, kto wyłapywał i zabijał członków mojego stada. Po drugie, musi






