CHLOE
Ukryłam ból i szok, patrząc, jak chwyta serwetkę, delikatnie ocierając kąciki ust.
Rzucił ją z powrotem na stół i skupił na mnie wzrok.
"Ale nie tylko cię wykorzystuję, Chloe. Chronię cię. Zapewnię ci bezpieczeństwo, zdrowie, potęgę. Nigdy o nic nie będziesz musiała się martwić."
Prychnęłam z pogardą. "Potęgę?" Zmierzyłam go wzrokiem z drwiną w oczach. "Poprzez co? Każąc tym twoim pijawkom k






