RYDER
Nie umknęło mi, jak szczęka mojego Bety się zaciska, jakby z całych sił próbował powstrzymać się przed wypowiedzeniem pewnych słów.
Przeniosłem wzrok na Dantego. "To nie ma żadnego sensu, prawda? Jesteśmy wrogami. Dlaczego miałby myśleć, że ona była ze mną?"
"Zgaduję, że po prostu był nierozsądny, proszę pana," Dante wzruszył ramionami.
Odwróciłem się od nich, marszcząc brwi. Nie podobało m






