– Kto, do cholery, zrekrutował te gówna? – Głos Rocca był zwodniczo łagodny, ale każdy w pomieszczeniu wyczuł kryjącą się pod nim groźbę.
Kastet przestąpił z nogi na nogę z niesmakiem. – To ludzie ze Smoczego Imperium, szefie. Dołączyli w zeszłym miesiącu. Wciąż uczą się zasad.
Głowa Rocca gwałtownie zwróciła się w stronę jego porucznika. – Smocze Imperium? Kto dał ci, kurwa, władzę rekrutowania ś






