POV Autora:
– Mówiłam ci, żebyś sobie tego nie utrudniał – powiedziała Jade, obserwując, jak agent Organizacji Cienia wije się pod jej nożem. Metaliczny zapach krwi wypełnił powietrze między nimi.
Krew sączyła się z płytkich nacięć, które zrobiła na jego brzuchu. Nic śmiertelnego – wystarczyło, by rozwiązać mu język.
– JOKER podejrzewa, że masz powiązania z Cieniem – wydyszał w końcu, słowa wypada






