Perspektywa Autora:
One:1 z warkotem zatrzymał się przed domem Jade, a ona zgasiła silnik. Cisza przedmieścia, która po tym nastąpiła, była niemal rażąca po ryku hipersamochodu. Night nie odezwał się, odkąd skręcili w jej ulicę, wpatrując się w dwupiętrowy budynek, który nazywała domem.
– Kochanie – powiedział w końcu, a jego akcent stężał z niedowierzania – proszę, nie mów mi, że naprawdę mieszka






