Ethan powoli przymknął za sobą drzwi, uważając, by nie wydać żadnego dźwięku. Korytarz domu był słabo oświetlony szarym świtem sączącym się przez brudne okno na końcu korytarza.
Odwrócił się, gotów znaleźć trochę kawy, gdy stanął twarzą w twarz z Nightem, który wychodził z pokoju po przeciwnej stronie.
Przez sekundę obaj zamarli. Oczy Nighta przeskoczyły z Ethana na drzwi, które ten właśnie zamkną






