Perspektywa Autora:
Pokój był równie zachęcający co cela więzienna. Jedno zapadnięte podwójne łóżko dominowało w ciasnej przestrzeni, w towarzystwie chybotliwego stołu, który zachwiał się niebezpiecznie, gdy Jade położyła na nim torbę, oraz drewnianego krzesła, wyglądającego, jakby przetrwało kilka wojen – ledwo. Tapeta w wyblakły kwiatowy wzór odchodziła w rogach, a pojedyncza żarówka rzucała wię






