Perspektywa Jade:
Ethan i ja wślizgnęliśmy się do czegoś, co przypominało podziemną piwnicę na żywność; ziemisty zapach warzyw okopowych wypełniał ciasną przestrzeń. Nad nami rozbrzmiewały odległe krzyki, gdy ludzie Skorpiona kontynuowali poszukiwania. Zamknęłam drewniane drzwi, pogrążając nas w niemal całkowitych ciemnościach, jeśli nie liczyć cienkich smug księżycowego światła sączących się prze






