Perspektywa autora:
Twarz asystenta wykrzywiła się z wściekłości, gdy wskazał na Jade i Zacha. – Brać ich! Wszystkich! – krzyknął do reszty swojego zespołu ochrony.
Zanim zdążyli się ruszyć, znajomy głos przeciął napięcie.
– Jade! To ty?
Jade odwróciła się i zobaczyła Chase'a Astora truchtającego w ich stronę; jego markowe buty ledwo dotykały ziemi. Jego oczy rozszerzyły się, gdy ogarnął scenę – Z






