Perspektywa Jade:
Dzwonek do drzwi rozległ się echem po domu. Ryan, który czytał na kanapie, natychmiast się spiął, a jego ręka powędrowała do broni ukrytej przy kostce. Zach, który skrupulatnie czyścił nóż przy kuchennym blacie, zamarł w bezruchu.
– To pewnie Max – powiedziałam, wychodząc z sypialni. – Mój brat wrócił z Cloud City.
Od kilku dni Zach wypytywał o Maxa. Obserwowałam, jak jego ciekaw






