Punkt widzenia autora:
Jade wpatrywała się w funkcjonariusza po cywilnemu stojącego w drzwiach gabinetu Philipa i nie mogła powstrzymać uśmieszku, który uformował się na jej ustach.
– Tylko ty? – zapytała, unosząc brew na widok sierżanta Forda.
Napotkał jej spojrzenie, kiwając lekko głową. – Tylko ja.
Philip patrzył to na jedno, to na drugie, marszcząc czoło w zakłopotaniu. – Państwo się znają?
Si






