Chris wyłonił się z drzwi piwnicy. Jego zazwyczaj nieskazitelny wygląd był wyraźnie nadszarpnięty – koszula częściowo przemoczona, rękawy podwinięte, odsłaniające zabandażowane nadgarstki z przesiąkającą świeżą krwią. Jego twarz była napięta z frustracji.
Eleanor stała zamarła przy wejściu do kuchni, jej oczy z troską utkwiły w Chrisie.
– Chris, znowu krwawisz – powiedziała, robiąc krok w jego str






