Jade stała w milczeniu w głębi salonu Jensena, obserwując rozgrywającą się konfrontację z chłodnym zainteresowaniem. Napięcie w powietrzu było niemal namacalne, gdy Loki – wysoki, szczupły i niepokojąco opanowany – stanął twarzą w twarz z Chrisem Jensenem, a czterech członków rodziny Scorpio flankowało go niczym kamienni strażnicy.
– Oddaj tylko moją siostrę, a uznamy nasze urazy za wyrównane – po






