Rozległ się dzwonek do drzwi, więc oderwałam wzrok od laptopa. Kończyłam odpisywać na maile przed zabraniem Silasa na jego pierwszą konsultację psychologiczną. Zerknęłam na godzinę – było za wcześnie na zwyczajowe wizyty Ethana. Usłyszałam kroki, gdy Silas poszedł otworzyć drzwi, i pisałam dalej, ciekawa, kto zjawił się niezapowiedziany tego ranka.
Kiedy w końcu podniosłam wzrok, uchwyciłam końców






