POV Autora:
– Muszę przyznać, że mam doprawdy niezwykłe szczęście – zaśmiała się Dama Trefl. – Kiedy czegoś potrzebuję, to po prostu się pojawia. Nawet rzadki ludzki materiał genetyczny.
Na wzmiankę o „ludzkim materiale genetycznym” stojąca za Damą Trefl kobieta – Selene – zerknęła dyskretnie na Jade, zachowując starannie neutralny wyraz twarzy.
– Cień była moim najbardziej genialnym, najdoskonals






