Stałam jak wryta, wpatrując się w mężczyznę, który wyglądał identycznie jak Zmierzch. Krew odpłynęła mi z twarzy, gdy zalały mnie wspomnienia.
*„Jeszcze kilka lat, Jade, i zostawimy Organizację Cienia za sobą”* – szeptał kiedyś Zmierzch, a jego głos był cichy w ciemności po misji. *„Będziemy żyć jak normalni ludzie. Osiedlimy się w jakimkolwiek mieście zechcesz”.*
Wtedy tylko się uśmiechnęłam, nig






