Ciemność zapadła nad miastem, gdy Maverick podjechał czarnym sedanem pod hotel. Ethan wyłonił się z wejścia, tuląc bezwładne ciało Jade do piersi. Jej głowa spoczywała w zagłębieniu jego szyi, twarz była popielata na tle ciemnego materiału jego koszuli.
– Czysto? – zapytał Ethan, wsuwając się na tylne siedzenie z Jade.
Maverick skinął głową, nieustannie lustrując ulicę. – Na razie.
Samochód ledwo






