Jako drobny akt łaski za dostarczenie robota, Night machnął lekceważąco ręką, dając znak swoim ludziom, by puścili Miguela.
– Wypuśćcie go – mruknął, wyraźnie znudzony całą sytuacją.
– Przyszliśmy razem, wychodzimy razem – powiedział Miguel z wymuszoną wesołością, wskazując na robota nerwowym machnięciem ręki.
Sloane szarpnął Miguela za ramię tak mocno, że zostawił ślady, a jego oczy rozszerzyły s






