Perspektywa Jade:
Jadalnia willi była rozjaśniona porannym światłem, gdy Ethan i ja weszliśmy do korytarza po skończonym śniadaniu.
Tuż gdy zbliżaliśmy się do schodów, wyłonił się Maxi, a jego metaliczne ciało lśniło w świetle korytarza. Robot obrócił się w moją stronę, lekko przechylając mechaniczną głowę.
– Dzień dobry, Pani – powiedział głosem Ethana.
Zmrużyłam oczy niebezpiecznie. – Zamknij si






