Chris Jensen wszedł do foyer willi, a za nim podążali jego ludzie niosący ciężkie metalowe skrzynie. Jade stała u podnóża wielkich schodów, z twarzą pozbawioną wyrazu, obserwując procesję. Ethan stał w pobliżu z rękami w kieszeniach, przyglądając się temu z zainteresowaniem.
– Broń jest w komplecie – oznajmił Chris, wskazując na większe skrzynie. – Zostanie złożona w bezpiecznym skarbcu na dole. A






