Punkt widzenia Jade:
Dzwonek telefonu wyrwał mnie ze snu. Spałam do wieczora, moje ciało domagało się odpoczynku po wszystkim, co się wydarzyło. Chwytając telefon z szafki nocnej, zobaczyłam imię Maxa migające na ekranie. Rozmowa wideo.
– Max? – odebrałam, czując ulgę na widok jego twarzy, mimo że wyglądał blado na tle szpitalnych poduszek.
– Jade – jego głos był słaby, ale wyraźny. – Powiedzieli






