Narrator:
Helikopter ciął powietrze z precyzją, a łopaty wirnika zmagały się z gwałtownymi atlantyckimi wiatrami. Jade mocno ściskała stery, zbliżając się do współrzędnych podanych przez ludzi Nighta. Ocean rozciągał się pod nią w nieskończoność, ciemny i groźny, a jego fale rozbijały się o siebie w pokazie surowej potęgi.
Zespół Nighta był skuteczny, jak zawsze. Gdy Ethan wyjechał, Jade natychmia






