POV Jade:
Ciało poszybowało w powietrzu, lądując z przyprawiającym o mdłości głuchym odgłosem kilka metrów od miejsca, gdzie stał SPECTER. Uniósł stopę ze zranionej nogi Wraitha.
SPECTER odwrócił się, a jego zimny wzrok spoczął na mnie. Stałam nad ostatnim z jego agentów, a moja klatka piersiowa unosiła się ciężko od wysiłku. Za nim, na ziemi, leżał nieruchomo Milo. Nie byłam pewna, czy wciąż oddy






