Perspektywa Hayley:
– Niech to szlag!
W chwili, gdy zobaczyłam mężczyznę w moich ramionach, dosłownie warknęłam na niego przez zaciśnięte zęby: – Dlaczego wciąż mnie prześladujesz jak jakiś zły sen?!
Truman zamrugał niewinnie. – Mógłbym zapytać cię o to samo. Co powiedziałaś Melody? Gdy tylko się obudziłem, wyrzuciła mnie za drzwi.
Oparł się o mnie bez cienia wstydu, udając osłabionego. – Czuję si






