Gdy Joey przypomniała sobie wczorajsze słowa Charmine, przypomniała sobie również, jak samotne i opuszczone było spojrzenie dziewczyny.
Zatrzymała się i odwróciła do niej.
– Może zostaniesz dziś na lunchu?
Zostać na lunchu...
To był pierwszy raz, kiedy Joey odezwała się do niej tak łagodnym tonem od czasu jej powrotu z Afryki. Myśląc o swoim planie, Charmine odpowiedziała:
– Jasne.
Joey odwróciła






