Anthony usiadł na łóżku. – Po prostu poczekaj.
Pokój był dźwiękoszczelny; nie było szans, by ktoś ich usłyszał, nawet gdyby krzyczeli. Co więcej, ich telefony zostały na zewnątrz, więc nie mogli zadzwonić do Chrisa. Nie opuszczą tego pokoju, dopóki Chris nie otworzy im drzwi.
Charmine zmarszczyła brwi. – Jak długo mamy czekać?
– To zależy od tego, ile czasu według niego potrzebuje jego ojciec – sk






