Kąciki ust kierowcy uniosły się. „Jeśli Szefowa wejdzie w godzinę, dostaję dziesięć dni wolnego!”
„Umowa stoi” – zgodził się Kay.
Mimo że wiedział, jak zdolna jest Charmine, góra była wysoka. Wejście na szczyt w godzinę, przy jednoczesnym omijaniu każdego promienia podczerwieni, nie było łatwym zadaniem.
Jednak...
Tam w górze Charmine nie wybrała zwykłej ścieżki, lecz szła dalej, obserwując otocze






