Chwilę zajęło mi odzyskanie równowagi, po czym spojrzałam na Ryana i powiedziałam: „Nie używaj tego jako wymówki, żeby mnie zdenerwować. Mówię ci, samo myślenie o tym mnie irytuje”.
Szybko dodałam: „Zadzwonię dziś wieczorem do twoich rodziców i poproszę, żeby przyjechali wcześniej! Postanowione; ślub w Nowy Rok”.
Oznajmiłam wspaniałomyślnie: „Jak już będzie po weselu, to będzie z głowy!”
– Czy mam






