Wiedziałam, że to Poppy, nawet nie musząc się odwracać.
Odwróciłam się po naciśnięciu przycisku windy. Poppy stała już przede mną w towarzystwie menedżera i asystenta. „Panno Chloe, czy pani również przyszła zobaczyć się z panem Atlasem?”
Jej ton sugerował, że przyszłam tu w jakiejś błahej sprawie, a nie po to, by zobaczyć się z mężem.
Gdy ta trójka weszła, ruszyli bezpośrednio za mną. Jedna z rec






