Natychmiast się rozbudziłam, gdy do moich uszu dotarł ten głos – czysty i pozbawiony ciepła. – Atlas. Wracaj jak najszybciej. Twój dziadek jest w stanie krytycznym. To może być twoja ostatnia szansa, by go zobaczyć.
– Dobrze – usłyszałam odpowiedź Atlasa, prostą, lecz stanowczą, bez cienia wahania.
Cała moja senność zniknęła w mgnieniu oka. Domniemałam, że dzwoniła Celine.
Atlas nie mówił wiele i






