Wyczuł moje wahanie i delikatnie poklepał mnie po dłoni, mówiąc: „Właśnie o tym chciałem z tobą porozmawiać. Bez względu na jego nastawienie, musisz pamiętać, że jesteś przyszłą panią rodu Pierce'ów”.
Jego słowa głęboko mnie poruszyły.
„A dzisiejsza rodzina Pierce'ów to nie to samo, co kiedyś. On jest moim dziadkiem, ale to tylko stary człowiek połączony ze mną więzami krwi. Mój szacunek do niego






