– Nie wiem, kto jej o tym później doniósł, ale przyszła tu z jakimiś ludźmi, pytając mnie, co pan mi powiedział. Nie wiedziałem, co chciała wiedzieć, ale odmówiłem przyznania, że łączyły mnie z panem jakiekolwiek prywatne sprawy, nawet gdyby chciała mnie zatłuc na śmierć. Upierałem się, że jestem tylko ogrodnikiem. – Kenny otarł oczy, po czym kontynuował: – Więc kazała mnie skatować niemal na śmie






