Zgromadzone w sali osobistości szeptały i wymieniały uwagi, dyskutując między sobą. Celine skutecznie podsyciła ich niechęć, jednocząc wszystkich przeciwko mnie, a z powodu mojej obecności obierając za cel nawet Atlasa.
Nagle ktoś wyraził sprzeciw, po czym rozległ się znajomy głos:
– Czy ty jesteś Stella?
To znowu ta uzurpatorka. Wiedziałam, że zamierza dodać tej scenie jeszcze więcej dramaturgii.






