Emocje po tak wielkim wydarzeniu wciąż we mnie buzowały, więc o śnie nie było mowy. Sceny, które dopiero co rozegrały się w rezydencji Pierce’ów, przewijały mi się przed oczami jak film.
Nie miałam pewności, czy te klucze były niej automatycznie przywodziła mi na myśl rodzinę Avila.
Odblokowałam ekran.
– Cześć, Trinity.
– Jesteś w Nocturnii, Chloe? – zapytała.
– Tak. Jestem tu od kilku dni. Dostał






