Głos zaskoczył mnie na moment. Spojrzałam sceptycznie na telefon i zapytałam spokojnie: „Gdzie jesteś?”
Głos po drugiej stronie odpowiedział chłodno: „W Foswood.”
„W Foswood?” – zapytałam z niedowierzaniem.
„Dlaczego? Zaskoczona? Nikt nie może mnie powstrzymać, gdy coś sobie postanowię.” Głos brzmiał złowieszczo, z nutą triumfu.
„To szybciej, niż sobie wyobrażałam, ale nie udało ci się wygrać nawe






