Perspektywa Elli
Odwróciłam się i zobaczyłam tę samą wilczycę, która rzucała mi złe spojrzenia w domu watahy rankiem, gdy Colton mnie naznaczył.
Patrzyła na mnie, jakbym była jakąś czarnym charakterem. Serce podeszło mi do gardła, gdy się zbliżyła.
"Co do cholery tu robisz?" Zapytała ponownie przez zaciśnięte zęby.
Miała na sobie fartuch pielęgniarski i mocno trzymała w zadbanych dłoniach clipboa






