Z perspektywy Elle
– Rodzina Blairów zawsze polegała na starożytnej dywinacji – kontynuował Martin, a jego oczy zasnuła mgła wspomnień. – Moja matka, twoja babcia Eleanor, potrafiła dostrzegać pewne rzeczy... rzeczy, które jeszcze się nie wydarzyły. Dwadzieścia dwa lata temu przeprowadziła najważniejsze odczytanie w swoim życiu.
Serce uderzało mi mocno o żebra. *Więc to to. Prawda o wszystkim.*
–






