Z perspektywy Miry
Dumnie, z podniesioną głową, wmaszerowałam do sali przesłuchań.
Ale kiedy spojrzałam w stronę stołu producenckiego, mój świat zawirował.
– Co jest, kurwa? Co wy tu do cholery robicie?
Wpatrywałam się w dwie kobiety siedzące w miejscu, gdzie powinien znajdować się Roy. Elle West – ta ludzka, ciężarna suka – była praktycznie ukryta za okularami w grubych oprawkach, a jej siedmiomi






